Home HomeDragon Fever Roman (Dragon Rei Aiken, G. ADeveraux Jude Trylogia Panien Młodych z Nantucket 01 Prawdziwa miłoœćAssollant, Alfred Niezwykłe choć prawdziwe przygody kapitana KorkoranaNiezwykłe akty prawdziwej miłoœci Scheinmann DannyDiana Palmer (KYLE SUSAN) PRAWDZIWE KOLORYLaini Taylor Córka dymu i koœci 02 Dni krwi i œwiatła gwiazdHunter Robin Komandosi. Prawdziwe historieNowakowski Orfeusz Czas prawdziwej miłoœciLilith Grey At His Throat, a Promise (MMM)^Pitch Anythin
 

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Obserwowałem wnikliwie życie kapłanów.Po tych wszystkich doświadczeniach doszedłemdo kilku wniosków:1.System panujący w całym Kościele Katolickim jest wadliwy (celibat księży, brak strukturdemokratycznych, błędy w nauce dotyczącej moralności seksualnej - antykoncepcji,rozwodów itp.)2.Kościół w Polsce jest najpotężniejszy ze wszystkich Kościołów na świecie (największailość księży i biskupów, największy majątek, największe wpływy na życie społecznei polityczne w państwie).Cały paradoks polega jednak na tym, że oddziaływanie naszych kapłanów na wiernych jestznikome, porównywalne do takich krajów jak Albania czy Obwód Kaliningradzki.Najbardziej na świecie wpływowy Kościół nie ma prawie żadnego wpływu na kształtowaniesumień i morale swoich wiernych.Siła Kościoła i jego pasterzy - miast być oparta na75 ewangelicznych radach (pokory, ubóstwa, przebaczenia, pracy u podstaw, miłości i opieki nadnajbardziej potrzebującymi) - jest sztucznie rozdmuchiwana przez wysokich rangądostojników i podsycana masówkami, które są coraz mniej masowe.Zadufanie w swojąpotęgę, ciągłe wiece i świętowania - przy jednoczesnym braku ascezy i autentycznejniezbędnej przemiany - zgubiły już wielkie Cesarstwo Rzymskie.Wszystko wskazuje na to,że zguba czeka też Kościół Rzymski, jeśli się w porę nie opamięta.Odnowa Kościoła musi iśćw kierunku zmian systemowych z jednoczesnym podniesieniem wartości świadectwa życiakapłanów i świeckich.Ma to prowadzić do rzeczywistych zmian w świadomości ludziwierzących.Zasłyszane w świątyni Słowo Boże, poparte przykładnym życiem kapłana, któryje przekazuje - padnie wówczas na podatny grunt ludzkich serc i wyda stokrotne plonyw postaci nawróceń i dobrych uczynków.Jezus Chrystus powiedział, że właśnie  poowocach poznamy Jego prawdziwych uczniów, a sama  wiara bez uczynków - martwą jest.Kościół dzisiaj sili się na spektakularne, tanie efekty i działania, które mają roztoczyć wokółniego przyjazną atmosferę i stworzyć wrażenie postępu.Myślę tu na przykład o tzw.chrześcijańskim rocku, tęczowej barwie ornatów na paryskim spotkaniu papieża z młodzieżą,nagłaśnianych akcjach pomocy Caritasu po powodzi, odcięciu się Glempa i Pieronka odwypowiedzi Jankowskiego itp.Tak samo pozorne było odżegnywanie się papieża odantysemityzmu, bo nie poparte autentyczną skruchą wobec autentycznych rozmiarów winyKościoła.Obok tych populistycznych zagrywek, można również zaobserwować nielicznepróby naginania starej doktryny (której przecież zmienić nie można) do nowych czasówi ciągle ewoluującej rzeczywistości.Jednym z przykładów może być łaskawe przyzwolenieKościoła na naturalne metody zapobiegania ciąży, choć jeszcze niedawno wszelka ingerencjamyśli ludzkiej w dziedzinę płodności była niedopuszczalna.Konieczne jest ujawnienie zjawisk, które w przeszłości i obecnie, na szeroką skalę deprawująsamych duchownych i gorszą rzesze wierzących.Zjawiska te są tylko następstwaminiehumanitarnych i nienormalnych praw, którymi kieruje się Kościół.Aamanie tychże praw,np.celibatu, zakazu stosowania antykoncepcji, rozwodów, zapłodnienia in vitro itp.- na skalęmasową - stwarza zamknięty krąg deprawacji sumień i zachowań ludzi, którzy noszą w sobiepragnienie życia zgodnego z wolą Bożą.Szukają jej w Kościele, ale zamiast woli Bożeji wykładni Bożych przykazań, wtłacza się im tam przepisy prawa ludzkiego pod etykietką nadprzyrodzone.W konsekwencji wierni szukający Boga znajdują nakazy hierarchówKościoła; bardzo trudne do wykonania, a często niewykonalne - gdyż sprzeczne z naturąludzką (np.celibat).Kościelne nakazy prawne najczęściej nie mają nic wspólnego z prawemBożym.Są za to obwarowane wieloma sankcjami (np.dla rozwodników) i karami grzechówciężkich - śmiertelnych.Spowiadałem osobiście, a także rozmawiałem z wieloma bardzo wartościowymi, wierzącymiludzmi, o wrażliwych sumieniach.Ci wspaniali katolicy, będąc ciągle w konflikcie z własnymsumieniem, ulegają czemuś co mogę nazwać autodeprawacją.Chcą oni wierzyć nauceKościoła i wypełniać ją, ale ponieważ przekracza to ich możliwości - wybierają dwie drogi:albo trwają do końca życia w wyrzutach sumienia popełniając  grzechy kościelne , albo teżwybierają wyjście pod hasłem - skoro i tak nie mogę, to nie będę się wysilał.Niestety, w tymdrugim przypadku prawo ludzkie - kościelne eliminuje się na równi z prawem Boskim.Obiete drogi są zabójcze dla jednostek i dla całych społeczności.Mamy w tym miejscu jednąz prób odpowiedzi na pytanie - dlaczego w krajach katolickich, np.w Polsce ludzie wierzącypostępują wbrew zasadom swojej wiary? Pan Jezus, jak zwykle przewidział taki obrót sprawyi przestrzegał sobie współczesnych, a także nas wszystkich słowami:  strzeżcie się kwasufaryzeuszów i saduceuszów 8 i w innym miejscu -  czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co76 wam polecą (przyp.- o ile przekazują naukę otrzymaną od Boga), lecz uczynków ich nienaśladujcie.Mówią bowiem, ale sami nie czynią.Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesieniai kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.Wszystkie swe uczynkispełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. 9.8Patrz Ew.Mt.16, 11.9Patrz Ew.Mt 23, 3-5 oraz 23, 13-36.Te i inne słowa Jezusa odnoszące się do kapłanów i uczonych w piśmie - śmiało odnieśćmożemy dzisiaj do papieża, biskupów i wszystkich hierarchów Kościoła Rzymsko-Katolickiego, strzegących depozytu własnych nakazów i zakazów, a przede wszystkimwłasnych interesów.Książęta Kościoła - jak sami siebie nazywają - sądzą, że utrzymywanieczłowieka w ciągłym konflikcie z własnym sumieniem ma go związać z Kościołem i uczynićz niego pokorną owieczkę.Takie właśnie owieczki najłatwiej jest omamić, uzależnići wykorzystać finansowo.Nie należy bynajmniej winą za taki stan rzeczy obarczaćszeregowych kapłanów, którzy sami są w pewnym sensie ofiarami, będąc bezwolnyminarzędziami w rękach swoich, wyższych rangą przełożonych.Ogromne szkody Chrystusowej Owczarni przysparza dziś zamknięty krąg wzajemnychpowiązań - nie do rozwiązania na obecnym etapie, bez gruntownych zmian.Pierwszym ogniwem są sami księża, których sumienia i charaktery wypaczane są przez błędysystemu, jaki ich kształtuje.Mając na ogół świadomość głoszenia fałszu i obłudy, trudno jestim zaangażować się w to, co robią.Nie są oni w związku z tym autorytetami dla ludziwierzących, a zwłaszcza dla młodzieży.Zamiast świadczyć swoim życiem o Bogukombinują, jak bezkarnie łamać śluby złożone w czasie święceń - organizując sobie na bokudrugie życie [ Pobierz całość w formacie PDF ]