Home HomeClay Griffith, Susan Griffith Imperium Wampirów 01 Imperium WampirówLachlan M D Synowie boga 01 Synowie boga (2)Władcy Ciemnoœci 01 Władcy Ciemnoœci Frank E. PerettiTom Clancy Net Force 01 Net ForceMarlowe Mia Dotyk złodziejki 01 Dotyk złodziejkiMarjorie.M.Liu. .Pocalunek.lowcy.01. .Pocalunek.lowcyPeretti Frank E. Władcy Ciemnoœci 01 Władcy CiemnoœciSchröder Patricia Morza szept 01 Morza szept(1)Martin Michelle Królowa sercKiev, Ari (1998) Trading To Win ~ Masterful Psychology
 

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Przez głowę przemknęło jej słowo  namiętność.Tegood niego chciała, tego pragnęła.Pomimo pożądania Jared nie spieszył się,doprowadzając Alix do coraz większego podniecenia.Położył ją na kuchennym stole, solniczka i pieprzniczkaz hukiem spadły na podłogę.Przywarła do niego, czującmiarowe, coraz silniejsze pchnięcia.Sięgnęła dłońmi w tył, chwytając za oparcie ławki.Jared wchodził w niąraz za razem.Zamknęła oczy i poddała się cudownymdoznaniom.Wydawało jej się, że doszła już do kresu, ale Jaredpodniósł ją i przytulił do siebie.Cały czas mieli na sobiekoszule, ale mimo to żar palił im skórę.Czując zbliżający się orgazm, odchyliła głowę do tyłu.Jared przyciągnął ją jeszcze mocniej, aż zadrżałaz rozkoszy.Przywarli do siebie, nic nie mówiąc,zaspokojeni.Poruszyli się dopiero po dłuższej chwili. Panie Kingsley  szepnęła. To ja. Trzymał usta tuż przy jej uchu. Cieszę się, bo już się bałam, że to Montgomery.Roześmiał się, podniósł z podłogi swoje spodniei wciągnął je na siebie.Alix wciąż siedziała na stole,między nogami miała poły koszuli. Odebrałaś tytuł Daris  powiedział z uśmiechem.W pierwszej chwili nie zrozumiała, o co chodzi, aleprzypomniała sobie jego komentarz o najlepszych nogachna wyspie. Dużo pracy na siłowni  odparła.Gdy do niej podszedł, wsunęła mu dłonie pod koszulęi przesunęła po twardym, płaskim brzuchu. A ty? Często ćwiczysz? Wyciągam na wędkę stukilogramowe tuńczyki.Zebrał z podłogi jej ubrania.Uznała, że powinna sięubrać, bo różni krewni i znajomi wchodzili do domu bezpukania.Sięgnęła po spodnie, ale Jared ją powstrzymał.  Chcę na ciebie patrzeć  powiedział i wziął ją naręce. Do pokoju twojej mamy czy ciotki Addy?Ucieszyła się, że wieczór jeszcze się nie skończył. Do mamy nie, ale& Ale co?Wnosił ją po schodach bez najmniejszego wysiłku.Jednak Alix z pewnością była lżejsza od tuńczyka. U ciotki Addy kapitan będzie na nas patrzył. Nie będzie  zapewnił.Alix chciała coś powiedzieć,ale uciszył ją pocałunkiem. W pewnych sprawach musiszmi uwierzyć na słowo.Położył ją delikatnie na wielkim łóżku i zanim sięzorientowała, była całkiem naga.Jared wyciągnął się obokniej, dotykając wargami jej szyi.Jego ręce delikatniewędrowały po jej ciele. Jesteś piękna  szepnął.Był całkowicie ubrany, brakowało mu jedyniemarynarki.Naga czuła się przy nim dziwnie.Przezopuszczone rolety do pokoju sączyło się złotawe światło.Jej skóra ocierała się o jedwabne prześcieradła.Spojrzała na Jareda i zobaczyła w jego oczach pożądanie.Spróbowała mu rozpiąć koszulę, ale on odsunął jej dłoń,całując czubki palców.Chciała zapytać dlaczego, ale siępowstrzymała.Do tej pory znała jedynie pospieszny seks,który w szkole i na studiach wypełniał czas pomiędzykolejnymi zajęciami i zaliczeniami.Ale ten mężczyzna mężczyzna, a nie chłopak  najwyrazniej wyobrażał tosobie inaczej. Zaczął dotykać jej ciało, cały czas na nią patrząc.Wkrótce za dłońmi podążyły jego usta, zsuwały się po jejpiersiach i żebrach na brzuch.Uniosła biodra, chcąc, bydotknął jej w najintymniejszym miejscu, ale on przesunąłpalcami po jej nogach aż do kostek.Pocałował ją w usta.Poczuła gwałtowne pożądanie.Było coś niezwykle podniecającego w tej jej nagości obokubranego mężczyzny.Gdy w końcu zaczął ją pieścić, wygięła się w łuk,wychodząc mu naprzeciw.Nie musiała długo czekać, żebyosiągnąć szczyt rozkoszy, przywierając do jego dłoni.Przycisnęła twarz do jego ramienia. Gdzie się tego nauczyłeś?  spytała. Wymyśliłem przed chwilą.Jestem bardzo kreatywny.Roześmiała się, przez chwilę trwali w bezruchu,a potem zaczęła rozpinać mu koszulę.Do tej pory zawszewidywała go w koszulach z długim rękawem.Podwijał jeczasami, pokazując silne, opalone przedramiona, więcbyła ciekawa, co kryje się dalej.Zdjęła z niego koszulę, a to, co zobaczyła, niemalodebrało jej oddech.Złotobrązowa opalenizna na całymciele i ani grama tłuszczu.Dotknęła ustami jego ciepłejskóry.Leżała obok niego wyczerpana i nieziemsko szczęśliwa. Masz piękne usta  powiedział. Co w tymśmiesznego?  spytał, widząc jej minę.  Za krótko się znamy, żebym mogła ci odpowiedzieć. Po tym, co właśnie zrobiłaś, nie możesz mipowiedzieć, co śmiesznego widzisz w swoich ustach? Nie chodzi mi o moje, tylko o twoje.Zwłaszczao dolną wargę.Przesunął dłonią po swojej twarzy. Nie rozumiem. Kiedyś ci powiem.A raczej pokażę. Masz przede mną jakieś tajemnice? Kilka.A ty? Przecież miałeś mi o czymś powiedzieć. Nie teraz.Pózniej.Alix zauważyła, że Jared zasypia.Tego właśniemomentu nie lubiła w seksie.Mężczyzna albo wychodził,albo odwracał się na drugi bok i zaczynał chrapać. Wracasz do siebie? To zależy od ciebie, ale wolałbym zostać.O ile niebędzie ci to przeszkadzać.Przytuliła się do niego z uśmiechem. Aż dziwne, że do tej pory żadna kobieta cię nieusidliła.Powiedziała to w formie żartu, ale Jared potraktował tęuwagę poważnie. Co robiliśmy razem przez większość czasu?  zapytał. Pracowaliśmy. I tego kobiety we mnie nie znoszą. Bo są głupie. Zgadzam się  powiedział.Nie spali długo.Obudzili się o północy, stęsknieni za sobą i głodni.Gdy nasycili to pierwsze pragnienie, Jaredwciągnął spodnie, Alix włożyła jego koszulę i zeszli nadół do kuchni [ Pobierz całość w formacie PDF ]