Home Home§ Łajkowska Anna Wrzosowisko 02 Miłoœć na wrzosowiskuKraszewski Józef Ignacy Żywot i sprawy JMPana Medarda z Gołczwi Pełki wytrwała miłoœćWakacyjna miłoœć (1996) Ann Major, Laura Parker, Mary Lynn BaxterDeveraux Jude Trylogia Panien Młodych z Nantucket 01 Prawdziwa miłoœćNiffenegger Audrey Żona podróżnika w czasie (Miłoœć ponad czasem)Sivec Tara Pokusy i łakocie. Niezbyt grzeczna rzecz o miłoœci 181 Byron Katie i Michael Katz Kłamstwa o miłoœciJennifer Echols Miłoœć, flirt i inne zdarzenia losoweSny na jawieKaren D. Badger In a Family Way
 

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
. No więc tak, gdybyś dała mi jej adres, moglibyśmy wysłać jejjeszcze kilka rzeczy  mówi Julia. Mogłabyś to załatwić? Jak ci sięwydaje, czy miałaby coś przeciwko. Nie ma problemu. Skąd, do cholery, wytrzasnę adres KeiryKnightley. Przejdzmy się  proponuje Julia. Zoe, co sądzisz o tych sukienkach Joseph. Yhm, no cóż.Wydaje mi się, że te czarne sprzedadzą się bardzodobrze, ale może nam zostać całkiem sporo pomarańczowych.Rozumiem już zasady gry.Przechadzamy się, oglądamy różneubrania, ja mówię, co myślę i albo aprobuję, albo krytykuję te rzeczy.W większości przypadków dość dokładnie mogę przewidzieć, co sięstanie z tymi ubraniami w ciągu następnego tygodnia czy dwóch. To niesamowite, nie sądzisz?  Słyszę, jak Julia zadaje topytanie Sethowi, a on w odpowiedzi kiwa głową.Tymczasem Karen widzi, co robimy, i gapi się na nas, a oczyniemal wychodzą jej na wierzch.Julia podchodzi do niej, a ona szybkorobi minę, która mówi: w czym mogę pomóc. No to, kochanie, skąd ci się to wszystko bierze?  pyta Seth. Yhm& no, tak normalnie  próbuję się wykręcić. Z blogówmodowych, spacerów po Londynie. No to świetnie  stwierdza Seth. Rób tak dalej, kochana.Spaceruj po Londynie  śmieje się do siebie.Wracając na stanowisko przy kasie, czuję się rozradowana.Niepamiętam, kiedy ostatnio ktoś słuchał mnie z taką uwagą, traktowałpoważnie czy uważał, że mam potencjał.Gryzie mnie tylko taniewygodna świadomość, że trochę ich po prostu oszukałam, aleodsuwam ją od siebie i skupiam się na tym, że Julia poprosiła mnie,bym ubiegała się o posadę asystentki do spraw zakupów.Zadbam o to,żebym ją dostała."Gdy docieram do domu, adrenalina zdążyła już ze mnie zejść ijestem trochę rozkojarzona, ale w pozytywnym sensie.Mam ochotępodgrzać gotowy posiłek w mikrofalówce, pooglądać głupie programyw telewizji i z nikim nie rozmawiać.Okazuje się jednak, że mam towarzystwo.Kuchnia stała sięwielką fabryką kateringową: wygląda na to, że każdy garnek zostałużyty, a cały blat jest zastawiony narzędziami, deskami do krojenia,dziwnie wyglądającymi suszonymi papryczkami chilli, torebkami ziół.Max jest w kuchni i wyjmuje z piecyka ogromną tacę.Danie wyglądaobłędnie: jest gorące, złote i pokryte serem.No i dobrze pachnie.Prawie zapomniałam o swoim nowym współlokatorze; w sumie to spodziewałam się, że zastanę tu Deborah, która zapyta mnie, czywypiłam jej mleko (nigdy tego nie zrobiłam, ale miała na tym punkcietaką obsesję, że zaznaczała nawet pisakiem na butelce, ile było w niejmleka). Wow, ale to pięknie wygląda  zwracam się do Maksa.Wyciągam gotowy posiłek z opakowania, dziurawię widelcem iwkładam do mikrofalówki. Dzięki  mówi. Zawsze wydawało mi się, że potrafię zrobićtylko trzy rzeczy: spaghetti bolognese, azjatycki makaron i kawę poirlandzku.Ale teraz potrafię też przygotować enchiladę. Oblizujepalec. Jestem uzależniony od meksykańskiego jedzenia, a tutaj niemożna go kupić. Super. Obserwuję, jak mój posiłek się obraca, czekam napiknięcie i myślę o wszystkim, co się dziś wydarzyło w pracy.Naprawdę mam nadzieję, że moje przewidywania się sprawdzą.Przynajmniej niektóre z nich.Jeśli nie  przez głowę przelatują miszalone wizje, w których błagam Rachel i Kirę, by poszły do sklepu ikupiły mnóstwo rzeczy, o których powiedziałam, że się sprzedadzą, apózniej płacę im pieniędzmi zarobionymi dzięki awansowi.Mój telefon brzęczy  to SMS od Davida. Mam nadzieję, żemiałaś dobry dzień.Masz czas w sobotę? Mam bilety na Czas wojny.X.Nadal jestem podekscytowana za każdym razem, gdy David się domnie odzywa, ale przypominam sobie: dziś musiał odwołać nasząrandkę, bo przez całą noc operował.Postanawiam nie odpowiadać odrazu, lecz poczekać pół godziny, jak radzą w The Rules.Oczywiście tęksiążkę napisano przed erą SMS-ów, ale wyobrażam sobie, że dotyczyich ta sama zasada. Napijesz się białego wina?  pyta Max. Och, tak.Dziękuję.Nalewa je ostrożnie i teatralnym gestem potrząsa kieliszkiem.Tozaskakujące  sądziłam, że będzie wolał piwo.Kuchenka mikrofalowa pika, dziękuję Maksowi jeszcze raz izabieram swój obiad i wino do salonu.Tak naprawdę mam ochotępooglądać Plotkarę, ale nie chcę, żeby Max powiedział o tymDavidowi.Na początku David droczył się ze mną z powodu oglądaniaprzeze mnie głupich programów w telewizji, ale wiem, że tak naprawdęuważał takie zachowanie za urocze.Pózniej jednak zaczęło go to irytować, aż w końcu stwierdził, że nie chce już słyszeć o Plotkarze,Ugotowanych czy rodzinie Kardashianów.Nie mogę się doczekaćchwili, gdy będę mogła opowiedzieć mu o tym, co się dziś stało.Powpadce z herbatą przyda mi się trochę dobrego PR. Miałaś dobry dzień?  pyta Max i siada ze mną przy stole.Zapomniałam już, jakie to dziwne, gdy dzielisz mieszkanie z kimś,kogo nie znasz, i jesz z nim obiad, jakbyś była na jakiejś dziwacznejrandce.Zauważam, że nie używa podkładki na stół, i już mam na końcujęzyka uwagę na ten temat, ale się powstrzymuję. Tak, właściwie tak. Szczerze mówiąc, nie mam ochoty narozmowę, ale to nasz pierwszy wspólny wieczór, a on poczęstowałmnie winem. W pracy zaproszono mnie na rozmowę kwalifikacyjną iwiążę z tym spore nadzieje.A co u ciebie. Było super. Naprawdę?  pytam, przełączając kanały informacyjne izastanawiając się, czy mogłabym kiedyś zagrać w operze mydlanejEmmerdale. Przeglądam dane z eksperymentu, o którym ci opowiadałem, iwyglądają one obiecująco.Wydaje mi się, że to jest to& Sądzę, żeeksperyment się naprawdę uda  przeczesuje palcami włosy, którezaczynają sterczeć na wszystkie strony.Dzisiaj ma na sobie koszulkę,na której jest napisane  Les Savy Fav (to chyba jakaś nieznanakapela). Właśnie dlatego chciałem dziś ugotować mnóstwo rzeczy żeby nie musieć o tym myśleć przez następne parę tygodni. A co to za eksperyment?  zapytuję z umiarkowanymzaciekawieniem. Nie robisz krzywdy myszkom. Nie, choć gdyby była taka konieczność, zrobiłbym to.Są takierodzaje badań, gdzie nie ma innego wyjścia.Wydaje mi się, żewynalezienie lekarstwa na alzheimera czy parkinsona jest dobrymuzasadnieniem.Ale głównie robię ludziom badania fMRI6)& to coś wrodzaju skanowania mózgu  wyszczerza się. Mogłabyś się zgłosić naochotnika, gdybyś miała ochotę.Byłoby to dość ciekawe.6) Funkcjonalny magnetyczny rezonans jądrowy  metodabadania ośrodkowego układu nerwowego (przyp.red.).To bardzo kuszące, ale muszę wiedzieć więcej. Nie masz wglądu do wspomnień, prawda? Na przykład& gdybym pokłóciła się z przyjaciółką, nie mógłbyś zeskanować mojegomózgu i tego zobaczyć. Nie, nie. Odkłada widelec i pochyla się w moją stronę,zapomniawszy o obiedzie. Choć w zależności od rodzaju wspomnieńróżne obszary mózgu będą aktywne.Był taki słynny eksperyment, wktórym kazano uczestnikom przypomnieć sobie zerwanie zukochanym.Gdy zeskanowano ich mózgi, okazało się, że aktywne byłyte obszary, które są odpowiedzialne za odczuwanie bólu fizycznego. Jestem w stanie w to uwierzyć. Odsuwam talerz i wpatruję sięw niego, rozmyślając o moim rozstaniu z Davidem i o tym, jak Rachelmusi się czuć ze względu na Jaya [ Pobierz całość w formacie PDF ]