Home HomeJohn C Wright Golden Age 01 The Golden AgeJohn Myers Myers SilverlockJohn DeChancie Castle 07 Castle SpellboundJohn Norman Gor 01 Tarnsman of GorJohn Norman Gor 22 Dancer of GorJohn Norman Gor 25 Magicians of GorJohn Norman Gor 12 Beasts of GorJohn Norman Gor 10 Tribesmen of GorJohn Norman Gor 13 Explorers of GorCindy Davis Lethal Dose of Love (v5.0b) (ep
 

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.W tej namaszczonej ciszy upłynęłyminuty 9.Z szacunku dla tradycji  zapoczątkowanej przez Pia Nona, a kontynuowanej przez będącego muwzorem Piusa X oraz Piusa XI Eugenio Pacelli przyjął to samo imię. Ci dwaj ogromnie się różnili  napisał o odmienności poprzedniego i nowego Piusa następcaCharles' a-Roux na stanowisku ambasadora Francji w Watykanie, hrabia Wladimir d' Ormesson.- Po krzepkim mediolańskim alpiniście nastał, bardziej bierny z usposobienia, rzymski mieszczanin.Uczonegozastąpił dyplomata 10.Piusa XII aprobata HitleraCztery dni po wyborze Pacelli odbył rozmowę z czterema niemieckojęzycznymi kardynałami:Bertramem, Schultern, Faulhaberem i Innitzerem, jasno stawiając sprawę, iż wszystkie kwestie dotycząceNiemiec będzie załatwiał osobiście.Pragnął też zapoznać ich z listem, który zamierzał wysłać do Hitlera wzwiązku ze swoim wstąpieniem na tron papieski.Podczas gdy jego poprzednik przyszykował surową ocenęnazizmu i antysemityzmu oraz zamierzał odwołać z Berlina swojego nuncjusza, Pius XII w następującychsłowach zaaprobował wodza Rzeszy: Do Szanownego Pana Adolfa Hitlera, Fhrern i Kanclerza Rzeszy Niemieckiej! Rozpoczynając naszpontyfikat, pragniemy zapewnić Pana, iż nadal z oddaniem będziemy służyć duchowemu dobru naroduniemieckiego, którego przywództwo Panu powierzono (.) W ciągu naszego długoletniego pobytu wNiemczech staraliśmy się z całych sił ustanowić harmonijne stosunki pomiędzy Kościołem a państwem.Teraz,gdy nasze duszpasterskie obowiązki zwiększyły nasze możliwości, o ileż żarliwiej modlić się będziemy w tejintencji.Niechaj pomyślność narodu niemieckiego i jego postęp we wszystkich dziedzinach ziści się z Bożąpomocą! 11.Wyraznie rozmijając się z prawdą historyczną, nowy papież zapragnął wmówić niemieckimhierarchom, że pochlebczy list, jaki po śmierci zapalczywego Piusa IX w roku 1878 Leon XIII wysłał doBismarcka, doprowadził do zakończenia Kulturkampfu 12.Czyż zatem nie powinni wysłać tych pokojowychpozdrowień z nadzieją na podobny skutek? Pozostawiwszy tę niezwykłą wersję historii ojczystej bezkomentarza, resztę rozmowy kardynałowie poświęcili błahostkom w rodzaju, czy Hitlera należy tytułować szanownym , czy może lepiej  wielce szanownym panem.Po ustaleniu treści listu w zacytowanej formie Pacelli przywołał myśl swego poprzednika, żeutrzymywanie nuncjusza papieskiego w Berlinie  jest sprzeczne z naszym honorem. Zwiat nie pojmie -powiedział mu Pius XI - jak możemy podtrzymywać stosunki dyplomatyczne z państwem, które w takisposób traktuje Kościół. Wasza Zwiątobliwość, a co byśmy na tym zyskali? - odparł na to papieżowi jakosekretarz stanu.- Jeżeli wycofamy nuncjusza, to jak będziemy się kontaktować z niemieckimi biskupami?Pius XI zrozumiał to i  ochłonął. Nie można stworzyć wrażenia, że Stolica Apostolska je [stosunki z Niemcami] zrywa , zgodził sięposłusznie z Pacellim kardynał Bertram.Potrzebę zachowania stosunków dyplomatycznych z Rzeszą Hitlera nowy papież uzasadniłnastępująco:  Pewni kardynałowie zwrócili się do mnie z pytaniem, dlaczego po tym wszystkim wciążudzielam audiencji niemieckiemu ambasadorowi.Jak ośmiela się, zapytują, o nie prosić? Odpowiadam więc:A co mi pozostaje? Muszę traktować go przyjaznie.Nie mam wyjścia.Zerwać negocjacje jest łatwo.Aleodbudować je?.Musielibyśmy pójść na Bóg jeden wie jakie ustępstwa! Ten reżim z pewnością nie wznowiłbyich bez ustępstw z naszej strony.Tak więc od samego początku pontyfikatu Pacelli traktował przywódcę nazistów bardziej uprzejmie,niż wymagały tego względy dyplomatyczne, a niemieccy biskupi poszli w jego ślady.Niezwykle przyjaznylist nowej głowy Kościoła do  szanownego pana Hitlera minął się z  najserdeczniejszymi gratulacjamifhrera i rządu 13.W następnym miesiącu, 20 kwietnia, na wyrazne polecenie Pacellego nuncjusz papieski wBerlinie, arcybiskup Orsenigo, otworzył uroczyste przyjęcie z okazji pięćdziesiątych urodzin wodza Rzeszy,zapoczątkowując tym samym tradycję składania mu życzeń urodzinowych.Przez kilka rozstrzygających lat,jakie pozostały Hitlerowi i jego Rzeszy, kardynał Bertram z Berlina co roku przesyłał w tym dniu fhrerowi najserdeczniejsze życzenia dla (.) w imieniu niemieckich biskupów i diecezji , dołączając  żarliwemodlitwy, które katolicy Niemiec ślą do nieba sprzed swoich ołtarzy 14.Przemawiając 20 czerwca 1939 roku do kardynałów z Kongregacji ds.Nadzwyczajnych (czylipublicznych) Pacelli oświadczył, iż zerwanie negocjacji z Niemcami zwolniłoby Hitlera z respektowaniapozostałych, dotąd nie złamanych, artykułów konkordatu z Rzeszą 15.KoronacjaPacelli został ukoronowany 12 marca 1939 roku.Pierwsi z czterdziestu tysięcy posiadaczy wejściówekzaczęli gromadzić się na stopniach Bazyliki św.Piotra o trzeciej nad ranem.O szóstej, kiedy przez kopułęMichała Anioła do środka wpadło blade światło wiosennego świtu, otwarto masywne brązowe drzwi i doświątyni zaczęli się wlewać goście.O ósmej napływali nadal, szukając dla siebie miejsca w jej ogromnym marmurowym amfiteatrze.Na placu przed bazyliką zgromadziły się tłumy rzymian i pielgrzymów z całego świata.Wypełniłycałą Via della Conciliazione, upamiętniającą podpisanie traktatu laterańskiego ceremonialną trasę, którawiodła od placu św.Piotra nad Tybr, przez most na rzece i Corso Vittorio Emanuele II po jej drugiej stronie.Ożywienie ponadmilionowych, jak oceniano, godzinami tłoczących się w chłodnym słońcu ludzkich rzeszrosło.Urodzony we Francji wojowniczy katolik, angielski pisarz Hilaire Belloc, pracujący dlaamerykańskiego koncernu prasowego Hearsta, podniecenie tłumów przypisał głównie odrzuceniu w tymdniu pozorów, których zachowanie wymuszał faszyzm. Był to zadziwiająco piękny widok, najpiękniejszy, jaki oglądałem w życiu (.) Większość stanowilirzymianie.yródłem ich wyjątkowego podniecenia była, jak mniemam, sposobność wyrażenia prawdziwychuczuć.Pod władzą nowoczesnych despotyzmów takie okazje są rzadkością, więc wykorzystuje się je w pełni16.W opinii innych, nastrój tłumów odzwierciedlał wojnę nerwów, podsycaną gazetowymi i radiowymiwieściami o najnowszych awanturniczych szarżach Hitlera.W chwili gdy na placu Zw.Piotra gromadziły siętłumy, w Niemczech zmobilizowano czterdzieści dywizji, a doniesienia mówiły o ruchach oddziałówWehrmachtu, które na granicy z Czechosłowacją szykowały się do uderzenia na Pragę [ Pobierz całość w formacie PDF ]