Home HomeDługosz Jan Roczniki czyli kroniki Królestwa Polskiego III IVSW. AUGUSTYN, SW. TOMASZ Z AKWISW. AUGUSTYN, SW. TOMASZ Z AKWI (3)SW. AUGUSTYN, SW. TOMASZ Z AKWI (2)Kevin J. Anderson Trylogia Akademii Jedi III Władcy mocyEncyklopedia spraw międzynarodowych i ONZ (tom III) Edmund MańczykA.C.Crispin Trylogia Hana Solo III ŒWIT REBELIIHigson Charlie Młody Bond 1 SilverFinPeterson Holly Nianiek czyli facet do dzieckaChristine Feehan Mroczny Książę całoÂść
 

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Które kiedy nastały do Polski, nie wiem, jakjednak pamięcią zasięgam, we wszystkich kościołach byty używane;obchodzono je tak jak groby wielkopiątkowe, lubo mało co ludzie stateczni,tylko najwięcej matki, mamki i piastunki z dziećmi, studenci z dyrektorami imłodzież doroślejsza obojej płci, pospólstwo zaś drobne niemal wszystko.Pomienione jasełka były to ruchomości małe, ustawione w jakim kącie kościoła,a czasem zajmujące cały ołtarz niżej i wyżej po bokach, tylko jednę mensęołtarzową nie zaprzątnioną sobą zostawując dla odprawowania mszy świętejwolną.Była to w pośrodku szopka mała na czterech słupkach, daszek słomiany mająca,wielkości na szerz, dłuż i na wyż łokciowej; pod tą szopką zrobiony był żłobek,a czasem kolebka wielkości ćwierćłokciowej, w tej lub w tym osóbka PanaJezusa z wosku albo z papieru klejonego, albo z irchy lub płótna konopiamiwypchanego uformowana, w pieluszki z jakich płatków bławatnych ipłóciennych zrobione uwiniona; przy żłobku z jednej strony wół i osieł z takiejżmaterii jak i osóbka Pana Jezusa ulane lub utworzone, klęczące i puchaniemswoim Dziecinę Jezusa ogrzewające, z drugiej strony Maria i Józef stojący przykolebce w postaci nachylonej, afekt natężonego kochania i podziwieniawyrażający.W górze szopki pod dachem i nad dachem aniołkowie unoszący się naskrzydłach, jakoby śpiewający:  Gloria in excelsis Deo.Toż dopiero wniejakiej odległości jednego od drugiego pasterze padający na kolana przednarodzoną Dzieciną, ofiarujący mu dary swoje: ten masła garnuszek, ów syrek,inny baranka, inny kozlę; dalej za szopą po obu stronach pastuszkowie iwieśniacy; jedni pasący trzody owiec i bydła, inni śpiący, inni do szopyśpieszący, dzwigający na ramionach barany, kozły; między którymi osóbkirozmaity stan ludzi i ich zabawy wyrażające: panów w karetach jadących,szlachtę i mieszczan pieszo idących, chłopów na targ wiozących drwa, zboże,siano, prowadzących woły, orzących pługami, przedających chleby, szynkarkiróżne trunki szynkujące, niewiasty robiące masło, dojące krowy, %7łydów różnetowary do sprzedania na ręku trzymających i tym podobne akcje ludzkie.Gdy zaś nastąpiło święto Trzech Królów, tedy przystawiano do tych jasełekosóbki pomienionych świętych, klęczących przed narodzonym Chrystusem,31 ofiarujących Mu złoto, myrrę i kadzidło, a za nimi orszaki ich dworzan iasystencji rozmaitego gatunku: Persów, Arabów, Murzynów, laufrów,masztalerzów prowadzących konie pod bogatymi siądzeniami, słoniów,wielbłądów.Toż dopiero wojska rozmaitego gatunku: jezdne i piesze,murzyńskie i białych ludzi, namioty porozbijane, na koniec przez imaginacją, zazwiązek rzeczy występującą, regimenta uszykowane polskiej gwardii, pruskie,moskiewskie, armaty, chorągwie jezdne, usarskie, pancerne, ułańskie, kozackie,rajtarskie, węgierskie i inne rozmaite.Na takie jasełka sadzili się jedni nad drugich, najbardziej zakonnicy.Celowalizaś innych wszystkich wielością i kształtnością kapucyni; a gdy te jasełka,rokrocznie w jednakowej postaci wystawiane, jako martwe posągi nie wzniecaływ ludziach stygnącej ciekawości, przeto reformaci, bernardyni i franciszkaniedla większego powabu ludu do swoich kościołów jasełkom przydali ruchawości,między osóbki stojące mięszając chwilami ruszane, które przez szpary, wrusztowaniu na ten koniec zrobione, wytykając na widok braciszkowie zakonnilub inni posługacze klasztorni rozmaite figle nimi wyrabiali.Tam %7łyd wytrząsałfutrem pokazując go z obu stron, jakoby do sprzedania, które nadchodzącyznienacka żołnierz %7łydowi porywał.%7łyd futra z ręki wypuścić nie chciał.%7łołnierz %7łyda bił, %7łyd, porzuciwszy futro, uciekał.%7łołnierz wydarte futro%7łydowi przedawał nadchodzącemu mieszczaninowi, a wtem %7łyd skrzywdzonypokazał się niespodzianie z żołnierzami i instygatorem, biorącym pod wartężołnierza przedającego futro i mieszczanina kupującego.Gdy taka scena zniknęła, pokazała się druga, na przykład: chłopów pijanychbijących się pałkami albo szynkarka tańcująca z gachem i potem od diabłarazem oboje porwani, albo śmierć z diabłem najprzód tańcująca, a potem siębijące z sobą i w bitwie znikające [ Pobierz całość w formacie PDF ]