Home HomeChristine Wood [Life Plan 01] A Life Plan Without You (epub)Christopher Paolini Dziedzictwo 4 DziedzictwoChristin Lovell [Vamp Chronic Vamp Versus Vamp (epub)Christian Fletcher [The Left Left Alone (epub)Moore Christopher Ssij, mała, ssij (II)Christopher Andrews [Paranorm Paranormals (epub)Christopher G Nuttall [Royal The Royal Sorceress (epub)Christopher G Nuttall [School Schooled in Magic (epub)Zabiciel, Marek Program rozwoju firmyUnexpected Heroes 1.1 Who I Am With You Melody Anne
 

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Wówczas książki i sprzedaż są równie fascynują-cymi elementami tej samej działalności.Podejrzewam, że przypominato zauroczenie wędkarstwem.Wędkarz musi nauczyć się rzeki i swe-go ekwipunku, ryb oraz ich zwyczajów.Może poprosić żonę o ugoto-wanie tego, co złapał, bo w końcu ryba jest pożywieniem, a człowiekmusi jeść.Jednak przyjemność, jaką znajduje w rzece, to nie myślo kolacji, ale raczej ćwiczenie umiejętności i wiedzy.My mamy jesz-cze dodatkową przyjemność.Nasza ryba uwielbia być łapana.JoyceJoyce Green dołączyła do nas w roku 1963.Znaliśmy Greenów odczasu naszego przyjazdu.On był nauczycielem biologii w szkolepodstawowej, a ją często można było zobaczyć na ulicy z plikiempapierów, kiedy w imieniu BBC przeprowadzała wywiady z prze-chodniami.Wiedziałem, że pragnie ciekawszej pracy, co wydawałosię idealne dla naszych potrzeb  pomoc przy rosnącej sprzedażydla szkoły.Była to okresowa praca, która pozwalałaby jej spędzaćwakacje z mężem.Na początek więc  opis obowiązków" był prosty:zajmować się zamówieniami szkoły, biblioteki i odbierać telefony.I tak została głosem księgarni, a był to głos uroczy.Słysząc go,nie miałeś wątpliwości, że wykręciłeś właściwy numer, bez obaw, żetrochę głuchniesz. Dzień dobry, Harbour Bookshop.Czym mogęsłużyć?" Za punkt honoru postawiła sobie znać odpowiedzi na wszyst-kie pytania, obojętnie, czy dzwoniła szkoła z pytaniem o dostępnośćpodręcznika, czy klient prywatny, niepewny tytułu i nie pamiętającyautora. Tak, mamy egzemplarz na składzie.Wysłać czy przyjdziepan osobiście?" A czasami odpowiadała obcemu, który na próżno 224 Zcieżka pośród drzewobdzwaniał wszystkie księgarnie:  Przykro mi, nie mamy.Od kilkulat nie była wznawiana.Nie powiedzieli panu? Ale na jesieni ma byćnowe wydanie."Lepiej niż ktokolwiek inny wiedziała, jak rzadko się zdarza, żedzwonisz z problemem i możesz porozmawiać z kimś, kto wie,o czym mówisz.Często musiała też dzwonić do wydawców. Och!",mówiła potem zagniewana. Rozmawiałam z jakimś ponurakiem".i naśladowała głos ponuraka.A czasami:  Dodzwoniłam się dotakiego miłego człowieka.Mówił do mnie moja droga i był takiżyczliwy." I już miała dobry dzień.Jaka szkoda, że więcej wydaw-ców nie inwestuje w miłych ludzi, którzy za punkt honoru stawiająsobie udzielanie kompetentnych odpowiedzi.Oczywiście przesadą byłoby udawać, że nawet po wykopach(jak to nazywała) Joyce była w stanie odpowiedzieć na każde pyta-nie.Niekiedy nie miała bladego pojęcia o odpowiedzi i radziła sobiez tym w bardzo szczególny sposób.Zostawiała je i czekała, dopókinie musiała szukać czegoś zupełnie innego.Wtedy, najwyrazniejprzypadkiem, trafiała na odpowiedz.Technika sprawdzała się takczęsto, że przyzwyczailiśmy się na niej polegać.Znajdowanie przy-jemnych, niespodziewanych wiadomości, podobnie jak rozdziela-nie wody, jest jednym z tych tajemniczych darów, w które nie cał-kiem można wierzyć, ale który trochę ludzi na pewno posiada.Mia-ła jeszcze inny dar, bardzo pomocny dla nas, dla niej być możetrochę męczący  budziła się o trzeciej rano, żeby coś sobie przypo-mnieć.%7ładen zakres obowiązków nie mógłby zawierać tego typunocnej pracy.Joyce bardzo szybko zaczęła więc robić mnóstwo rze-czy, które trudno byłoby zdefiniować - i robiła je wszystkie tak do-brze, że kiedy semestr zbliżał się do końca, bardzo niechętnie pusz-czaliśmy ją na wakacje.Dwadzieścia jeden latW roku 1972 świętowaliśmy nasze dwudzieste pierwsze urodziny.Zrobiliśmy to z klasą, bo nie tylko był to ważny znak w naszymksięgarskim życiu - w pewnym sensie był to przystanek końcowy.Harbour Bookshop będzie trwał, ale moje życie jako księgarza zbli- Książki i sprzedaż książek 225żało się do końca.Tego roku w naszym bożonarodzeniowym kata-logu spoglądaliśmy w przeszłość i dziękowaliśmy wszystkim książ-kom, które sprzedaliśmy z taką przyjemnością - i, tak, z takim zy-skiem - przez te wszystkie lata.Najpierw: trzy książki, które pomogły nam na samym po-czątku.Dwie o tematyce lokalnej, które sprzedawaliśmy z rado-ścią przez wiele lat, najpierw po normalnej cenie, potem obni-żonej: Ruth Manning-Sanders - Rzeka Dart oraz Percy'ego Rus-sella - Dartmouth [ Pobierz całość w formacie PDF ]