Home HomeJohn C Wright Golden Age 01 The Golden AgeJohn Myers Myers SilverlockJohn DeChancie Castle 07 Castle SpellboundJohn Norman Gor 01 Tarnsman of GorJohn Norman Gor 22 Dancer of GorJohn Norman Gor 25 Magicians of GorJohn Norman Gor 12 Beasts of GorJohn Norman Gor 10 Tribesmen of GorJohn Norman Gor 13 Explorers of GorFrasier Anne Zew niesmiertelnosci
 

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.  Lumin zwabił ją przez Internet.Pewnie o tym nie wiedziałaś. Nie wiedziałam. Udawał trzynastoletniego chłopca o podobnych zainteresowaniach.Ukrywała wszystkie tewiadomości w pliku chronionym hasłem, ale ja je znałem i kiedy otworzyłem ten plik, znalazłemmnóstwo listów, które ten łajdak pisał, żeby zdobyć jej zaufanie.Znalazłem też jej odpowiedzi.Nawet nie podejrzewała, że pisze do dorosłego, a co dopiero, że to taki potwór. To były.listy miłosne? Nie.Zwykła paplanina dzieci.Wspólne zainteresowania.Ten bydlak dobrze wiedział, jakudawać nastolatka. To było przed uchyleniem oskarżenia?Skinął głową i wpisał kolejną komendę. Co to za nazwa?  zapytała Kat. Jego.WWWebster43.Również jego adres e-mailowy.Policja właśnie po nim doszła dojednego z jego kont.Komputer przetworzył wprowadzone dane i powtórzył wcześniejszą wiadomość:  Brak plikówspełniających warunek.Ken pochylił się i uważnie przyjrzał się niebu, po czym wrócił do komputera. Zakładam, że Bostich nie zna się za dobrze na komputerach.Spróbuję odzyskać pliki, którenieświadomi uważają za skasowane.Szereg uderzeń w klawisze rozpoczął wewnętrzną pracę komputera, w którym przez dobrąminutę coś się kłębiło i potrzaskiwało, nim wreszcie na ekranie pojawił się wykaz plików. No, no.A więc jest komputerowym analfabetą. Ken, co to za pliki? Poczekaj chwilę.Wystukał coś na klawiaturze i wcisnął klawisz  enter.Na ekranie zaczęły pojawiać się kolejnepliki z tym samym rozszerzeniem  TIF. Co to jest? Zdjęcia lub grafiki.Ma ich tu mnóstwo i wszystkie są chronione hasłem.I wszystkiepróbował usunąć.Ciekawe dlaczego. Skąd by je miał? Jeśli wprowadził je z dyskietki, pewnie się nie dowiem.Ale jeśli są ściągnięte z Internetu.Zobaczmy.Obraz na ekranie szybko się zmieniał przez kilka minut, wreszcie Ken oparł się w fotelui odetchnął z ulgą. Co?  zapytała Kat. Te obrazki są z Internetu.Widać, że zadał sobie sporo trudu, żeby usunąć nazwę strony,z której je skopiował.To ciekawe. Nie rozumiem, Ken.Rozejrzał się. Są takie miejsca w sieci, że przyzwoity człowiek nie chciałby, żeby ktokolwiek siędowiedział, że on je odwiedził.  Seks?Skinął głową i wrócił do listy plików graficznych.Znowu podawał różne polecenia. Jeśli uda mi się znalezć hasło.Dobre dwie minuty Kat przyglądała się w milczeniu pracującemu w zapamiętaniu Renowi.W końcu przestał i potrząsnął głową. No nie! Co? Myślałem, że nikt nie zapisałby hasła tam, gdzie każdy może je znalezć, a Bostich nie tylko jezapisał, ale i opisał. Gdzie? W specjalnym pliku edytora tekstów. Ken wyciągnął pióro i zanotował szereg znaków.Najpierw sprawdzę, czy to otworzy te pliki.Muszę się upewnić, czy to naprawdę jego szyfr.Znowu stukał po klawiszach, otwierając i zamykając pliki z listy. Działa.To jego szyfr.Pod tym samym hasłem trzyma też jakieś notatki służbowe.Ken uruchomił program graficzny i wprowadził polecenie otwarcia jednego z odzyskanychplików.Na ekranie zaczął się pojawiać kolorowy obraz. To wygląda. zaczęła Kat .jak kobieta.odchylona.na jakiejś kanapie.I obejmuje jakąśpostać.za głowę.To głowa mężczyzny.Ekran na moment przygasł, a kiedy rozjaśnił się na nowo, Kat głośno zaczerpnęła tchu. O Boże!  powiedziała. To jest dziecko! Ona nie może.Spójrz na jej ciało! Nie może miećwięcej niż jakieś dziewięć, dziesięć lat. Rozdział dwudziesty czwartyPOKAAD AIRBRIDGE 90, LOTNISKO W TELLURIDE; GODZ.16.23Wolfe i Bronsky siedzieli w milczeniu, omijając wzrokiem kolorowy obraz na monitorzekomputera Rudy ego Bosticha.Ken wreszcie chrząknął i wolno pokręcił głową. Myślałem, że przy odrobinie szczęścia znajdę tu jakiś list, notatkę, coś obciążającego.Aledziecięce porno? Tego się po nim nie spodziewałem.To dziecko nie jest starsze od Melindy.Głos mu się załamał, na chwilę ogarnęła go rozpacz i złość.Opanował się jednak, przetarł oczyi spojrzał na Kat. I co teraz? Co robimy?Kat oparła się plecami o ścianę. Już samo posiadanie czegoś takiego jest przestępstwem, a to należy do Bosticha.To jestpodstawa do wszczęcia śledztwa federalnego.Wolfe lekko się obrócił. Dziękuję za ostrzeżenie.Ty nie miałaś nic wspólnego z otwarciem tych plików.Tylko ja.Skinęła głową.Ken przerzucił obrazek do pliku nie chronionego hasłem i wywołał nowy.Na ekranie pojawiło się kolejne kolorowe zdjęcie nagiej dziewczynki w objęciach lubieżnieuśmiechniętego mężczyzny [ Pobierz całość w formacie PDF ]