Home HomeSean Michael Three Wishes 1 Three WishesMichael Dobbs Szeœć miesięcy w 1945. Roosevelt, Stalin, Churchill, Truman. Od wojny œwiatowej do zimnej wojnyeBooks.PL.Izrael.Szahak. Zydowskie.Dzieje.i.Religia. Polityka.Ĺťydzi.Izrael.Kultura.Cywilizacja.Historia.Państwo.Polska.Ojczyzna.Honor.Europa.Kresy.Rosja.Niemcy.Władza.Spisek.doda.Książka.KsiążkiMichael Hirsh At War with Ourselves, Why America Is Squandering Its Chance to Build a Better World (2004)52. X Wing 4 Michael Stackpole Wojna O Bakte upload by herbatniqGwiezdne Wojny 049 X WINGI Pulapka Krytosa Michael A. StackpoleSean Michael Between Friends 03 Sammy's PlaceMichael Mastering UNIX Shell Scripting (Wiley, 2003)81 Byron Katie i Michael Katz Kłamstwa o miłoœciCarter Stephen L. Biała Nowa Anglia
 

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Tak myślałem.Otarłem łzy i spojrzałem na profesora.Nagle zdałem sobie sprawę, że cały czasmówiłem.Dlaczego Joe skłonił mnie do tych rodzinnych wspomnień, do wspomnieńz okresu dzieciństwa? Co on wie o dręczącym człowieka poczuciu winy? On przecieżnie musi codziennie, patrząc podczas golenia w lustro, widywać smutnego obliczalub szukać jego odbicia w oczach matki.To ja zrobiłem z Daj alkoholiczkę.Upijałasię139z duchami swojej wymordowanej rodziny, z duchem zmarłego syna.Upijała się dodrżenia rąk, do zatracenia poczucia rzeczywistości, kiedy otaczający ją świat miał jużtylko posmak szminki z obrzeża kieliszka.Alkoholikom z nikim dobrze się nieukłada; traktują wszystkich jako zakładników swego nałogu.- Joe, proszę, zostaw te sprawy - szepnąłem.Profesor zamyka album.Po chwilimilczenia mówi:- Utraciłeś pamięć, ponieważ doznałeś urazu psychicznego.- Zostałem postrzelony.- Badania tomograficzne nie wykazały żadnych obrażeń, nie było wewnętrznegokrwawienia.Nikt nie zdzielił cię pałką po głowie.Nie możesz powiedzieć, że niepamiętasz określonych fragmentów wydarzeń i szczegółów przeżyć z przeszłości; typo prostu nie dopuszczasz ich do swojej świadomości, blokujesz je.Chcę wiedziećdlaczego.- Lukę zmarł przed czterdziestu laty.- Ale myślisz o nim codziennie.I wciąż zastanawiasz się, czy mógłbyś go uratować,podobnie jak zastanawiasz się, czy mógłbyś ocalić życie Mickey. Milczałem.Chciałem, aby i on zamilkł.- To tak jakby w twojej głowie odbywała się wewnętrzna projekcja filmu,nieprawda? Nieustanna projekcja.- Wystarczy - powiedziałem.- Chciałbyś pędzić z góry po śniegu, z małym Lukiem przed sobą.Chciałbyśtrzymać go mocno w objęciach, hamując butami na śniegu, aby zatrzymać się wbezpiecznym miejscu.- Skończ! Po prostu zamknij się!Zerwałem się z miejsca.Palec wymierzam w jego oczy.Na ten widok barman ruszyłw kierunku telefonu, aby zadzwonić po policję.Joe ani drgnął.Chryste, jakie on ma nerwy! Wyraz swojej twarzy - wyrażającejpustkę i niezmierny smutek - widzę w jego oczach.Nagle uchodzi ze mnie złość.Dzwoni leżący na stole telefon komórkowy.140- Wszystko w porządku? - pyta Ali.- Słyszałam, co się wydarzyło w komisariacie.W gardle czuję żółć.W końcu udaje mi się wykrztusić parę słów.- Znalazłaś Rachel? - pytam.- Nie, lecz sądzę, że znalezliśmy jej samochód.- Gdzie?- Ktoś przekazał wiadomość o jego porzuceniu.Przed dwoma tygodniami zostałodholowany z Haverstock Hill.Jest teraz na parkingu dla samochodówodholowanych przez policję.Chce pan, abym sprawdziła?- Nie, pojadę tam.Spojrzałem na zegarek, dochodziła szósta.Parkingi dla samochodów odholowanychprzez policję czynne są całą dobę.Władzom miejskim nie chodzi oczywiście opieniądze, ale o funkcjonowanie miasta w godzinach nocnych.Abyś, mając takikaprys, o każdej porze dnia i nocy mógł kupić Tower of London.Po wypiciu piwa zgarnąłem ze stołu swoje rzeczy.Profesor chce mnie pożegnać.- Pojedziesz z nami - mówię.- Zabierzemy cię pod warunkiem, że nie piśniesz anisłowa. 12Parking dla odholowanych samochodów w Camden wygląda jak obóz jeniecki zokresu drugiej wojny światowej.Jest ogrodzony drutem kolczastym, oświetlonypunktowymi reflektorami.Ma nawet drewniany barak, w którym samotny strażnik,trzymający wyglancowane buty na biurku, a mały telewizorek między kolanami,ogląda program rozrywkowy.Stukam w okno, strażnik rozgląda się.Zdejmuje nogi z biurka i podciąga spodnie.Ma twarz dziecka, najeżone włosy, a przy pasku pałkę policyjną.141- Jestem komisarz Ruiz.Macie tutaj przyholowany przed dwoma tygodniamisamochód z Haverstock Hill.Zmierzył mnie wzrokiem od stóp do głów.- Chce pan go zabrać? - pyta.- Nie, chcę go sprawdzić.Patrzy także na profesora, zastanawiając się, dlaczego trzęsie mu się lewa ręka.Wjego oczach z pewnością stanowimy z profesorem dziwną parę.- Nikt nie zawiadomił mnie, że przyjdziecie, a powinni mnie zawiadomić.Zapłacicieza holowanie pojazdu?- Nie zabieramy samochodu.Chcemy go jedynie obejrzeć.Za strażnikiem coś sięporuszyło.Zza biurka wygramoliłsię wilczur.Przeciągnął się i jakby uszło z niego powietrze.Kiedy wstał, sięgnąłgrzbietem biurka.Zawarczał, ale zamilkł na jedno słowo strażnika.- Nie zwracajcie na niego uwagi, nie ugryzie.- Jest pan pewien?Na parkingu było chyba ponad sto pojazdów.Spisano ich tablice rejestracyjne ipodstawowe dane techniczne.Po kilku minutach strażnik znalazł opis samochoduRachel, renault estate.Z raportu wynikało, że samochód został znaleziony na Lyndhurts Road, z otwartymidrzwiami oraz z kluczykiem w stacyjce.Ktoś skradł radio i jeden z foteli.Strażnik poszedł z nami na parking podzielony kolorową farbą na kwadraty. Samochód Rachel pokryty był kroplami deszczu, a kiedy otworzyłem drzwi, niezapaliło się wewnętrzne światło.Wszedłem do środka i zapaliłem je.Z przodubrakowało siedzenia dla pasażera.Wnętrze samochodu było puste, jedynie napodłodze leżał ciemny koc.Ostrożnie podniosłem go i zobaczyłem butelkę wody,tabliczkę czekolady i ręczny peryskop.- Ktoś miał leżeć na podłodze, aby nie być zauważonym, miał natomiastobserwować coś lub kogoś przez peryskop -powiedział Joe.- To Rachel musiała dostarczyć okup.Ktoś jej towarzyszył.142Obydwu nam przyszło to samo na myśl - czy to nie byłem ja? Campbell nazwał mniefacetem egzekwującym sprawiedliwość na własną rękę.Aleksei nie chciał żadnejochrony policyjnej, co znaczy, że nie było w pobliżu ani jednej grupy obserwacyjnejw samochodach, na motocyklach bądz w śmigłowcach.- Jeżeli to ja byłem osobą, która dostarczyła okup, to pod jakim warunkiem? Jakąchciałem mieć pewność, że wszystko pójdzie po mojej myśli?- Chciałeś mieć niepodważalny dowód, że mała żyje - mówi Joe.- Tak, lecz poza tym nasuwa mi się pytanie: Jeżeli osobiście przekazywałem okup,co stanowi dla mnie odpowiednią gwarancję, że moja misja powiedzie się? Kto mnieubezpieczał?Joe wzrusza ramionami.Odpowiadam sam sobie:- Musiałem mieć wsparcie policyjne.Chciałbym, aby ktoś mnie zabezpieczał,przynajmniej z pewnej odległości.I chciałbym mieć pewność, że zabezpieczającymnie ludzie nie utracą ze mną kontaktu.- W jaki sposób byłoby to możliwe?- Za pomocą urządzeń śledzących.Jedno urządzenie zainstalowałbym wsamochodzie, drugie w opakowaniu, w którym znajdował się okup.Z chaosu moich myśli wyłoniła się jedna, ta najważniejsza.Teraz już zaczynałemdomyślać się, dlaczego Aleksei wiedział o mojej obecności w budynku więziennym, idlaczego Keebal chciał przeszukać moje mieszkanie.W paczce z diamentami jesturządzenie śledzące, swego rodzaju nadajnik.Nagle pomyślałem o Ali. Dzwonię do niej.Jeden sygnał, drugi, trzeci.- Na miłość boską, odbierz telefon! Odbierz natychmiast.- Czekam kilka sekund.Nie odpowiada [ Pobierz całość w formacie PDF ]