Home HomeAlexandra.Ivy. .Straznicy.Wiecznosci.Tom.7. .Zachlanna.ciemnosc.(P2PNet.pl)Molist Jorge Zdrada. Katarzy kontra Strażnicy ŒwištyniProroctwo sióstr 02 Strażniczka Bramy Zink MichelleKaim Karolina Cykl Sfora 03 StrażnikScaglia Franco Straznik WodyBŁAŻEJ DZIKOWSKI Strażnik parkurobert ludlum straĹźnicy apokalipsy t.1Lansdale Joe R. Odważnastatus kobiety w Islamie Abdur Rahman Al ShehaWorking it. Kusząca kariera Kendall Ryan(1)
 

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.To wdowa po człowieku, z którym pracowałem w BerlinieWschodnim.Ogromnie cieszę się, że znowu ją zobaczę.Będzie na mnie czekała w częścidyplomatycznej lotniska, w samochodzie z ambasady.- A dlaczego nie będzie tam czekał twój brat, Alex?- Nie.Poczekaj! Brat Alexa?- Mniejsza o to - przerwał mu gość.- Gdzie jest ten brat, o którym mówiłeś?- To poufna informacja.Próbowali go zabić.- Kto?- Wiesz.Oni.my.- Jutro rano, część dyplomatyczna lotniska.W porcie lotniczym imienia de Gaulle'a?- Tak.Przewidywany czas przylotu dziesiąta rano.- Doskonale, Alex.%7łyczę ci wspaniałego spotkania z bratem i kobietą, którą uważasz za tak interesującą.- Och, chodzi o coś więcej niż tylko wygląd, Gerhardzie.Ona jest wyjątkowointeligentna.- Nie wątpię, ponieważ mój przyjaciel Lassiter sam jest niezwykle inteligentnymczłowiekiem o wielu obliczach.Wkrótce porozmawiamy znowu, Alex.- Dokąd idziesz?- Wzywają mnie na salę.Muszę operować.- No tak, oczywiście.Zadzwonisz znowu?- Naturalnie.- Gość w okularach w stalowej oprawce pochylił się nad krawędzią stolika imówił dalej cichym, stanowczym tonem, wpatrując się w niewidzące oczy Lathama.-Pamiętaj, przyjacielu, stosuj się do życzeń naszego gościa z Waszyngtonu.Ma swojerozkazy.Zapomnij nazwisko, które przed chwilą przeczytałeś w jego legitymacji.Jestprawdziwe i tylko to cię obchodzi.- Oczywiście.Rozkaz to rozkaz, nawet jeżeli jest głupi.Unosząc się lekko "gość"wyciągnął rękę i wyjął legitymację ze zwiotczałych palców Lathama.Otworzył ją, oparłsię wygodnie i podniósł zegarek z blatu stolika.Przycisnął pokrętło i przytrzymał dochwili, gdy zobaczył, że oczy Lathama patrzą już przytomnie, rejestrując, co się dzieje, amięśnie jego twarzy znowu są napięte.- W porządku - oznajmił przybysz głośno,zatrzaskując legitymację.- A więc teraz znasz już moje pełnomocnictwa, widziałeś mojąfotografię i tak dalej.Możesz mi mówić po prostu Peter.- Tak.wszystko jest autentyczne, ale wciąż niczego nie rozumiem.Peterze.Wszystkow porządku, jesteś duchem, ale dlaczego? Kto w komisji jest niepewny?- Nie do mnie należy zastanawianie się kto albo dlaczego.Jestem jedynie przemawiającądo ciebie niewidzialną osobą.- W jaki sposób lojalność któregokolwiek z ich może byćpodana w wątpliwość?- Może główna trójka jest lojalna, ale przecież do sprawy włączono również innych?- Owszem, pojawiła się cała banda błaznów.Nie mają ochoty badać dostarczonegoprzeze mnie materiału.Chcą jedynie oczyścić jak najwięcej wymienionych na liścieosób, zanim mikroskopy pójdą w ruch.Mniej roboty i mniejsza szansa, że nadepnie siękomuś na odcisk.- Co sądzisz o tych nazwiskach?- Nie ma to żadnego znaczenia, Peter.Oczywiście, obecność niektórych nazwisk na tejliście wydaje mi się absurdem, ale w końcu otrzymałem te dane bezpośrednio ze zródła.Dopóki nie uciekłem, uważano mnie tam za swojego człowieka.Dlaczego więc mielibymi podsuwać fałszywki?- Krążą pogłoski, że naziści, a właściwie neonaziści mogli od samego początku wiedzieć,kim jesteś naprawdę.- To nie "pogłoska", ale forma samoobrony Bractwa.Przypomnijcie sobie, co u diabłamogliśmy zrobić i co często robiliśmy, kiedy dowiadywaliśmy się, że jakaś wtyczka czyzdrajca uciekł do Matki Rosji, ograbiwszy nas uprzednio? Oczywiście oświadczaliśmy,że byliśmy bardzo sprytni, niezwykle skuteczni i że informacje, które nam skradziono,były całkowicie bezużyteczne.Co rzecz jasna nie było prawdą.- Intrygująca sprawa, nieprawdaż?- A co nie jest intrygujące w tym zawodzie? Teraz, abym mógł zachować zdrowe zmysły,zgodnie z twoim zaleceniem muszę usunąć z mojej psychiki Alexandra Lassitera.Powinienem znowu zostać Harrym Lathamem.Wykonałem zadanie, a resztą niech się teraz zajmą inni.- Zgadzam się z tobą, Harry.Mój czas również się już kończy.Proszę, pamiętaj, jakiemam rozkazy.Nie spotkaliśmy się dzisiaj wieczorem.Nie miej pretensji do mnie, ale doWaszyngtonu.Mężczyzna w okularach przeszedł korytarzem do wind.Wsiadł dopierwszej wolnej, zjechał piętro niżej i udał się do własnego pokoju usytuowanegodokładnie pod apartamentem Lathama.W środku na biurku stała cała kolekcjaelektronicznego sprzętu.Podszedł do niego, przycisnął kilka klawiszy przewijając taśmę ipotwierdził jakość nagrania.Podniósł słuchawkę i wybrał numer w Mettmach wNiemczech.- Wilcze Gniazdo - odezwał się cichy głos w słuchawce.- Tu Catbird.- Proszę wprowadzić zakłócenia.- Wykonuję.- Mężczyzna, który przedstawiał się jako Peter, delikatnie wyjął ze swojegowyposażenia cienki drut z umieszczonym na końcu ostrym jak brzytwa krokodylowymzaciskiem i obracał nim wokół przewodu telefonicznego, dopóki w słuchawce nie rozległsię krótki trzask zakłóceń.Metrometr wskazuje potwierdzenie, jak u was?- Potwierdzone.Przekazuj."Catbird, jeżeli dobrze sobie przypominam - zaczęło sięnagranie.Lokator apartamentu odtworzył je do końca.- Zgadzam się z tobą, Harry.Niemiej pretensji do mnie, ale do Waszyngtonu." - Jaka jest twoja ocena? - zapytał Peter.- Jest niebezpieczny - odparł Gerhardt Kroeger w Niemczech.- Podobnie jak większośćgłęboko zakonspirowanych agentów, podświadomie przechodzi z jednej tożsamości dodrugiej.Jak sam to określił: "Muszę usunąć Alexandra Lassitera z mojej psychiki".Zbytdługo był Lassiterem i walczy o powrót do samego siebie.Dość częsty przypadek, żepodwójna tożsamość przekształca się w podwójną osobowość.- Osiągnął to, czego chciałeś, w ciągu dwóch dni.Sama lista wystarczyła, aby wstrząsnąćnaszymi wrogami.Nie chcą wierzyć jego informacjom, bardzo dużo o tym mówią, aleobawiają się również je odrzucić.Mogę załatwić go w korytarzu jednym strzałem.Czymam tak zrobić?- Zmierć Lathama uwiarygodniłaby listę, ale nie, jeszcze nie teraz.Jego brat dotarł zadaleko tropem tego starego włóczęgi Jodelle'a i jego działania mogą nam grozićkatastrofą.Choć bardzo ubolewam, że nie będę mógł obserwować mojego pacjenta,nasza sprawa jest ważniejsza i muszę ponieść taką ofiarę.Alexander Lassiter doprowadzinas do drugiego kłopotliwego Lathama.Zabijcie ich obu.- Bez problemu.Znamy plany podróży Lassitera.- Zledzcie go, śledzcie ich i pozostawcie za sobą tylko zwłoki.Zmartwychwstały synJodelle'a, ten aktor, będzie następny, a wówczas wszystkie ślady prowadzące do dolinyLoary ulegną zniszczeniu, podobnie jak stało się w Hausruck.Harry Latham i Karin deVries tulili się do siebie jak rodzeństwo, które nie widziało się od bardzo dawna.Ichrozmowa najpierw przebiegała bezładnie, gdy każde z nich, z podnieceniem mówiło, jakbardzo się cieszy, że znowu są razem.Potem Karin schwyciła Harry'ego pod ramię iruszyli w stronę przejścia dla dyplomatów, gdzie szybko przeszedł odprawę [ Pobierz całość w formacie PDF ]