Home HomeMayes Frances Pod słońcem Toskanii 02 Bella Toskania Słodkie życie w ItaliiHaddock Nancy Najstarszy wampir w mieœcie 01 Szalone życie wampira(2)Ellen O'Connell Eyes of Silver, Eyes of Gold (p151856062 This Man Confessed This Man Trilogy Jodi Ellen MalpasEllen Datlow (ed) Omni 04 The 4th Omni Book of Science FiJohn Van Houten Dippel Race to the Frontier, ''White Flight'' And Western Expansion (2006)joanna bialecka czarny leksykon(1)§ Bradley Alan Zatrute ciasteczkoAllen Danice Siostry Darlington 01 Zachowaj mnie w pamięciPhillipson Sandra Lato z Ariane
 

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Te święte istoty niemogą przebywać tam, gdzie nie jest pożądana obecność Zbawiciela, a takżetam, gdzie nie zauważa się Jego nieobecności.Dlatego tak często wśród wy-znawców Chrystusa pojawia się zniechęcenie.Wielu uczęszcza na nabożeństwa, gdzie doznają pokrzepienia i podniesie-nia na duchu dzięki słowom Bożym; lecz z powodu zaniedbań w rozmyśla-niach, religijnej czujności i modlitwie tracą oni to błogosławieństwo i czują siępotem jeszcze bardziej opuszczeni.Nieraz wydaje się im, że Bóg postąpił z nimisurowo, nie widząc, że sami są temu winni.Odchodząc od Jezusa, gaszą świa-tło Jego obecności.Byłoby dla nas bardzo pożyteczne spędzanie codziennie godziny na rozmy-ślaniu o życiu Chrystusa.Powinniśmy je rozważyć punkt po punkcie i pozwo-lić swej wyobrazni ukazać każdą scenę, a szczególnie te ostatnie.Jeżeli w tensposób przemyślimy wielkość Jego ofiary dla nas, to nasza ufność do Niegoutrwali się, nasza miłość ożywi się i napełnieni będziemy do głębi Jego du-chem.Jeżeli chcemy dostąpić zbawienia, musimy nauczyć się skruchy i pokoryu stóp krzyża.W obcowaniu między sobą powinniśmy być dla siebie wzajemnie błogosła-wieństwem.Jeżeli należymy do Chrystusa, nasze najmilsze myśli będą Jemupoświęcone.Rozmowa o Nim powinna być dla nas radością; a kiedy będziemymówić między sobą o Jego miłości, nasze serca złagodnieją pod boskim wpły-wem.Pamiętając o pięknie Jego charakteru,  zostajemy przemienieni w tensam obraz,z chwały w chwałę (II Kor.3,18).nadzieja.pl Desire of Ages 53wersja dla Adobe Acrobat Reader, 2002Rozdział IXDni walkioczynając od najwcześniejszych lat, życie żydowskiego dziecka przebiega-Pło stosownie do wymagań rabinów.Wszelkie czynności życiowe, niewyłączając najdrobniejszych szczegółów, objęte były sztywnymi przepisami.Nauczyciele z synagogi pouczali młodzież o niezliczonych przepisach, którychspełnienia spodziewano się po nich jako prawowiernych Izraelitach.Jezus jed-nakże nie interesował się tymi sprawami i od lat dziecięcych postępował nie-zależnie od rabinackich praw.Przedmiotem Jego nieustannych badań był Sta-ry Testament, a słowa  Tak powiedział Pan miał stale na ustach.W miarę tego, jak zaczął pojmować warunki ludzkiego życia, zrozumiałrównież, że wymagania społeczeństwa pozostają w stałej sprzeczności z wyma-ganiami Boga.Ludzie odeszli od słowa Bożego i wywyższyli wymyślone przezsiebie teorie.Zachowali tylko tradycyjne rytuały nie zawierające w sobie żad-nej mocy.Ich nabożeństwa polegały jedynie na spełnianiu obrzędów, a święteprawdy, których te obrzędy miały uczyć, były skrywane przed wyznawcami.Jezus widział, że z treści tych pozbawionych wiary ceremonii nie spływa na lu-dzi pokój.Nieznana im też była swoboda ducha, której doznaje ten, kto praw-dziwie służy Bogu.Jezus przyszedł, aby uświadomić znaczenie służby dla Bo-ga, i nie mógł pochwalać pomieszania ludzkich aspiracji z przykazaniami Bo-żymi.Jezus nie potępiał przepisów czy praktyk głoszonych przez uczonych,lecz gdy ganiono prostotę Jego obyczajów, przytaczał na swe usprawiedliwienieSłowo Boże.Z największą uprzejmością i pokorą starał się Jezus pozyskiwać ludzi,z którymi się stykał.Starszyzna żydowska myślała, że Jezus ze względu na swąuprzejmość i nie narzucanie się innym z łatwością ulegnie wpływom ich nauki.Zaczęli przynaglać Go do przyjęcia zasad tradycji ustalonych przez dawnychrabinów, lecz On zażądał od nich uzasadnienia tego Pismem Zwiętym.Gotówbył usłuchać każdego słowa pochodzącego z ust Boga, lecz nie mógł podporząd-kować się ludzkim pomysłom.Jezus znał Pismo Zwięte od początku do końcai przedstawiał rabinom jego prawdziwą wagę.Ci, zawstydzeni pouczaniemnadzieja.pl 54 Ellen G.White%7łYCIE JEZUSAdziecka, oświadczyli, że to do nich należy tłumaczenie pism, do Niego zaśprzyjęcie ich interpretacji.Oburzało ich to, że Jezus stanął w opozycji do ichsłów.Rabini wiedzieli, że nie można znalezć w Piśmie Zwiętym uzasadnieniadla ich tradycji i rozumieli, że pod względem duchowym Jezus znacznie ichwyprzedził.Ale ogarniał ich gniew, że On nie słuchał ich poleceń.Nie osią-gnąwszy powodzenia w dyskusji wezwali Józefa i Marię, opowiadając im o Je-go nieustępliwości.W ten sposób Jezus narażony był na wyrzuty i naganę.Już w bardzo wczesnym wieku Jezus zaczął sam kształtować swój cha-rakter i nawet szacunek i miłość, jakie żywił do swych rodziców, nie mogły Gopowstrzymać od posłuszeństwa słowom Bożym. Jest napisane  było Jegostałym argumentem przy każdym postępku, który różnił się od przyjętychw rodzinie obyczajów.Lecz wpływ rabinów uczynił Jego życie gorzkim.Jużw młodym wieku musiał nauczyć się ciężkiej lekcji milczenia i cierpliwości.Jego bracia, jak nazywano synów Józefa, trzymali stronę rabinów.Nale-gali na podtrzymywanie tradycji, tak jak gdyby ona stanowiła przykazanieBoże.Przepisy ustanowione przez ludzi szanowali bardziej niż słowo Bogai przenikliwość umysłu Jezusa w odróżnianiu fałszu od prawdy bardzo ichdrażniła.Jego ścisłe posłuszeństwo prawom boskim uważali za upór.Wiedzai mądrość okazywane przez Jezusa w dyskusji z rabinami wprawiały ich w zdu-mienie.Wiedzieli o tym, że Jezus nie był kształcony przez mędrców żydow-skich, ale nie uszło ich uwagi, że to On mógłby zostać ich nauczycielem.Czuli,że jego wykształcenie przewyższa ich własne, ale nie uświadamiali sobie, żeposiada On dostęp do drzewa życia do zródła wiedzy, która była im obca.Chrystus nie wywyższał się ponad innych, jak to czynili uczeni, i równieżto odstępstwo od panującego zwyczaju stanowiło obrazę dla faryzeuszy.Jezusstwierdził, że dziedzina religii została otoczona wysokim murem jako sprawazbyt święta dla codziennego życia.Mur ten Jezus zburzył.W swoich stosun-kach z ludzmi nie pytał o wyznanie i przynależność kościelną.Okazywał po-moc wszystkim, którzy jej potrzebowali.Nie usiłował podkreślić swoich bo-skich cech przez zamknięcie się w jakiejś odizolowanej celi, lecz gorliwie dzia-łał dla dobra ludzkości.Jezus głosił zasadę, że religia Biblii nie polega na umar-twianiu ciała.Uczył, że czysta i nieskażona religia nie jest przeznaczona jedy-nie na nadzwyczajne okazje.Zawsze i wszędzie okazywał pełne miłości zainte-resowanie człowiekiem i rozniecał wokół siebie światło łagodnej pobożności.Wszystko to było wyzwaniem dla faryzeuszy, mówiło bowiem, że religia niepolega na egoizmie, a chorobliwa zapobiegliwość o osobiste interesy nie ma nicwspólnego z prawdziwym umiłowaniem Boga.Wzbudzało to taką ich wrogośćwobec Chrystusa, że usiłowali Go zmusić do pogodzenia się z ich przepisami [ Pobierz całość w formacie PDF ]