Home HomeArthur Avalon Shakti and Shak (Sir John Woodroffe),1918Chris Knopf [Arthur Cathcart A Billion Ways to Die (retail)Arthur Avalon Shakti and Shâkta (Sir John Woodroffe),1918Keri Arthur Zew nocy 02 Całujšc grzech(2)Keri Arthur Pełnia Księżyca (wersja do druku)Keri Arthur Zew Nocy II Całujšc Grzech (2)Arthur Griffith KDE 2 Qt Progamming BibleR. Catley, Davhistoria polski 1505 1764 cz1Silva Daniel Gabriel Allon Artysta Zbrodni
 

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.On i jego łajdaccykumple.Milczący OToole, klep-tomaniak, który na zebraniu inwestorówschował do kieszeni pod nosem CCF jedną z jego srebrnych podkładekpod szklanki.Kovacs ze swoimi stale wilgotnymi oczami, jakby miał sumienie takobciążone przestępstwami, ze płacze łzami swoich ofiar.Całe miasto trąbi o odkryciu Cartera.Plotki o jego znalezisku były takszaleńczo nieprawdopodobne, że chyba tylko wyobraznia palącego cziczęEgipcjanina jest w stanie stworzyć takie bajki jak te, które słyszałemdzisiaj.W dodatku plotki te obiegają miasto lotem błyskawicy.Wspomniałem na przykład mimochodem sprzedawcy owoców, że gdybymbył na miejscu Carnarvona, sprowadziłbym po prostu do Doliny małysamolot i wywiózł moje łupy do British Museum, nie dając Egipcjanomnawet najmniejszego drobiazgu.No i oczywiście kiedy dotarłem do innejdzielnicy, gdzie w końcu znalazłem sklep z homburgiem w moimrozmiarze, inny klient, Egipcjanin ze świetną fryzurą i przystrzyżonąbródką, mówi, ze lord Carnarvon sprowadził ubiegłej nocy do Doliny trzysamoloty, którymi co noc wywozi egipskie skarby do swojej posiadłości wAnglii, gdzie (jak poinformowałem tego brodatego osła) jego lordowskamość trzyma niewolników, co jest przywilejem angielskiej arystokracji. Bez zdziwienia pokiwał głową.W końcu znalazłem maszynkę do strzyżenia wąsów.Nabyłem tenostatni przyrząd od fryzjera, mężczyzny tak muskularnego i silnego, żetylko z łaski Allaha nie zmiażdżył dotąd głowy żadnemu ze swoichklientów.Ze względu na jego siłę zapytałem, czy nie byłbyzainteresowany pracą przy odkopywaniu grobowca jednego znajsłynniejszych starożytnych królów.Odrzucił ofertę: Bardzo mi przykro, panie Carter. Zmieszna i niezupełniepochlebna pomyłka. Ale słyszałem o cudach, które pan odkrył kontynuował  i może mógłbym przysłać do pana mojego krewnego? Zgodziłem się, dałem adres i mogę zacząć w końcu odbudowywać mojąekipę.Skierowałem się z powrotem na stanowisko Cartera, ponieważ byłemteraz przygotowany do wcielenia w życie wspaniałego planu zażegnaniakryzysu finansowego mojej ekspedycji.Zastałem tam wśród piaskuhrabiego Carnarvona i dwóch tubylców stojących nad lady E.velyn, którapróbowała swoich sił w archeologii, posługując się pędzlem i małą,damską łopatką.Podniosła się, chichocząc ze zdumienia i trzymając wdłoni kawałek glinianego naczynia.Tak naprawdę wystarczyło tam siępochylić i zanurzyć łopatę w piasku, by coś znalezć.Zostawiłem ich przy tej zabawie.Ciekawy, choć jarmarczny widokprzedstawiał namiot, z którego Carter kierował pracami i któryniewątpliwie sprawiał miłe wrażenie, jeśli ktoś uważał się za cezara.Jegokalendarzem i dziennikiem ekspedycji wydaje się ładny diariusz Lettanumer AS, a oficjalne otwarcie grobowca Tuta obędzie się chyba jutro.Imponująca lista gości, na której oczywiście ja też figuruję. Wyszedłszy z powrotem na zewnątrz, wdałem się w rozmowę z jednymz wielu zdezorientowanych dziennikarzy kręcących się po stanowisku.Stałem z nim przy balustradzie bezpośrednio nad wykopem (co zapróżność! bariery powstrzymujące turystów!) i pomagałem umieścić dlapotrzeb jego artykułu odkrycie Cartera w kontekście historycznym wykopalisk z przeszłości, które je przyćmiewały, tych, których się nadalspodziewany, małego znaczenia Tutenchamona w historii Egiptu iwzględnie skąpej wiedzy o nim.Jego udawana zawodowa uczciwośćdziennikarska przejawiała się w traktowaniu wszystkiego, co mumówiłem, jako kłamstwa.Pomagając temu nieukowi poprawnie zapisaćnazwy, podsłuchałem rozmowę, którą toczył tuż pode mną Carter zCarnarvonem i jakimś innym Anglikiem.Carter mówił: Uważam, że w świetle tego odkrycia i jego skali orazw świetle bezinteresownego i wieloletniego zaangażowania jegolordowskiej mości i jego rodziny, rząd powinien rozważyć wynagrodzeniejego lordowskiej mości za. Tut był pomniejszym królem? Wobec tego skąd to całe złoto i skarby?  dopytuje się natarczywie infantylny dziennikarz,odrywając moją uwagę od tej rozmowy.Ale sedno rzeczy było oczywiste: wynagrodzony za sześcioletniefinansowanie ślimacze; pracy Cartera, jego lordowska mość będzie szukałokazji do zainwestowania w nową ekspedycję.Uzyskałem potwierdzeniezałożeń mojego planu.Wydobędę finanse mojej ekspedycji z opłakanegostanu i jednocześnie  nie chcąc palić za sobą mostów w stosunkach zmoim przyszłym teściem  pokażę CCF, ile warte jest dzieło, któremuzagraża jego skąpstwo. O konieczności uwzględniania ludzkich emocji w badaniachnaukowych: To prosta historia i jeśli zdecyduję się umieścić ją wukończonej książce, zrobię to niewątpliwie z łaskawą aprobatą lordaCarnarvona i ku zakłopotaniu i wyrażonemu poniewczasie zdumieniuCCF [ Pobierz całość w formacie PDF ]